Wystarczą dobre buty i droga do lepszego życia otwarta

20. PKO Poznań Maraton startuje już za niespełna 150 dni. Koronny dystans w stolicy Wielkopolski to już tradycja, która rokrocznie przyciąga biegaczy – profesjonalistów, amatorów, debiutantów.

20 lat temu Poznań dołączył do elitarnej, światowej grupy miast, które mogą poszczycić się sportową imprezą o międzynarodowym formacie.

Od 20 lat w pięknym, jesiennym klimacie ulicami Poznania przebiega tysiące maratończyków. Po raz 20 przygotowujemy dzień, w którym spełniamy oczekiwania pasjonatów biegania, bo od pasji w Poznaniu się zaczęło.

Od 10 edycji poznański Maraton nosi imię Macieja Frankiewicza – pomysłodawcy, współtwórcy i uczestnika biegu, który piastował funkcję zastępcy Prezydenta Miasta Poznania do spraw oświaty, kultury i sportu . To właśnie sport był dla Macieja Frankiewicza jego drugim życiem. Poskramiał swój strach przed wysokością skacząc ze spadochronem, latając szybowcami i wspinając się na szczyty górskie. Czuł się jak ryba w wodzie nurkując w podwodnych przestworzach. Jeździł konno i biegał. To on przekonał włodarzy Poznania, by zorganizować w mieście maraton.

Bieganie poprawia zdrowie i jakość życia (…) biegacz jest zmęczony, ale szczęśliwy

Jako zawodnik Maciej Frankiewicz uczestniczył w pierwszych 9 edycjach poznańskiego Maratonu. W większości z nich startował z numer 2. i najczęściej plasował się w połowie stawki. W swoim życiu przebiegł 30 maratonów w Polsce i za granicą. Podczas 9. Poznań Maratonu,który odbył się 12 października 2008 roku był 1620. zawodnikiem na mecie uzyskując czas 4:17:53, to jego ostatni wynik na koronnym dystansie. Zmarł 16 czerwca 2009 roku.

20. PKO Poznań Maraton im. Macieja Frankiewicza

20 października po raz 20. ulicami miasta ruszy fala biegaczy Poznań Maratonu. Na liście startowej zapisanych jest już ponad 3200 zawodników! Limit wszystkich uczestników to 6 tysięcy osób! Opłata startowa wynosi 140 złotych do 30 czerwca.

Zapisz się i świętuj z Nami 20 lat Poznań Maratonu!

Źródło: W. Staszewski, Nie dogonił mnie ubek, Gazeta Wyborcza, 2008.